Clean&Clear - głęboko oczyszczająca pianka

Kosmetyki do mycia twarzy, zawsze wybieram po dłuższym zastanowieniu. Czytam recenzje, niekiedy pytam znajomych o działanie. W wypadku pianki Clean&Clear miałam tą wygodę, że przetestowałam ją u siostry. Co o niej sądzę? Zapraszam do recenzji! 


Kosmetyki CD - antyperspirant w kulce: kwiat pomarańczy i owoc granatu

Zrobiło się naprawdę gorąco, dlatego potrzebujemy najlepszej ochrony przed potem. Ja się bronie jak mogę. Ostatnio miałam okazję sprawdzić dwa antyperspiranty firmy CD. Jak się sprawdziły? 


Uroda, Melisa - balsam do ciała

Balsam do ciała to dobre rozwiązanie dla suchej skóry, w dodatku taki, który szybko się wchłania. Brzmi idealnie? 
Dla mnie tak. Jak spisał się balsam marki Uroda, z serii Melisa? Zapraszam do recenzji! 


GlySkinCare - kolagenowa maska ze złotem do twarzy.

Pamiętacie, jeszcze niedawno pisałam Wam o kolegenowych płatkach pod oczy ze złotem. Tak mi się udało, że miałam możliwość przetestowania maski do twarzy z tej samej serii. 
W sekrecie Wam powiem, że ta maska byłaby idealna na panujące upały, bo przed użyciem, można ją schować do lodówki na kilka minut. Wtedy działa chłodząco i człowiek od razu czuje, że żyje. 
Chcecie znać moją opinię na jej temat? Zapraszam!

Laboratorium Pilomax - szampon i odżywka do pielęgnacji włosów farbowanych jasnych

Tematem postu wbiłam się idealnie, ponieważ dziś idę do fryzjera się upiększać. Wyobrażacie sobie trzymiesięczne odrosty? Tragedia, trzeba to zamalować. Od razu człowiek poczuję się o niebo lepiej! 
Duet, który jest bohaterem dzisiejszego wpisu sprawdził się u mnie idealnie. Chcecie wiedzieć dlaczego? 


Batiste - suchy szampon o zapachu orientalnym

Suche szampony Batiste zna chyba każda z Was. Ja namiętnie używam ich od ponad roku. Oryginalna wersja w ogóle nie przypadła mi do gustu, ze względu na zapach, jednak zapachowe są na tyle przyjemne, że używam ich namiętnie. Przerobiłam już tropical, oriental i teraz używam Sweete. Jednak bohaterem dzisiejszego wpisu będzie szampon o zapachu orientalnym. Zapraszam! 


Yankee Candle - Sea Salt & Sage

Przyznaję, ostatnio straciłam serce do bloga i wenę do pisania. Wciąż się staram, ale ile razy się zbieram, tyle rezygnuję. Najważniejsze jest to, że wciąż walczę! :) 
Dzisiaj, przychodzę do Was z notką, którą często rezerwuję na weekend. Przed Wami wosk Sea Salt & Sage od Yankee Candle. 


Faromona, Tutti Frutti - masło do ciała, o zapachu gruszki i żurawiny.

Bardzo lubię masła do ciała, a jeszcze takie, które ładnie pachną to już w ogóle dla mnie hit! 
Faromona i jej seria Tutti Frutti podchodzi pod legendę. Każdy je zna i wie, że jak otworzy słoik z masłem lub peelingiem buchnie w niego energetyzująca moc zapachu. U mnie jest to słodki i zarazem pobudzający zapach gruszki i żurawiny. Chcecie znać opinię na jego temat? Zapraszam! 

Palmer's - oczyszczająca maska do twarzy

Odkąd zaczęłam pracować, chcąc nie chcąc, zaczęłam się malować. Nie chciałam narażać ludzi na przykry widok mojej cery bez makijażu. A wiadomo, jak skóra nie jest przyzwyczajona to różnie reaguje na makijaż. Moja reagowała niewielkim wysypem. Wtedy już wiedziałam, że do swojej pielęgnacji muszę wprowadzić maskę, której zadaniem będzie załagodzenie tego stanu i oczyszczenie skóry. Padło na oczyszczającą maskę Palmer's. Jak sobie poradziła? Zapraszam do czytania dalej. 


Soraya, Clinic clean - peeling podwójnie złuszczający

Pewnego dnia, kiedy poszukiwałam peelingu, Paprykens :* poleciła mi ten, tylko w wersji dla skóry mieszanej i tłustej. Akurat w Rossku promocja była tylko na wersję do skóry suchej i mieszanej i nie wiedziałam co zrobić. Wzięłam do ręki obie tubki i porównywałam. Stwierdziłam, że różnią się tylko obecnością kwasu salicylowego, który zapewne wysuszyłby skórę. Dlatego wzięłam tańszą opcję. I jak się sprawdziła na mojej mieszanej cerze? 


Efektima - masło do ciała z olejkiem kokosowym i olejkiem jojoba

W olejku kokosowym zakochałam się dwa lata temu. Wtedy to używałam go wyłącznie na twarz i włosy. Teraz ten olejek jest prawie wszędzie. Nawet w maśle do ciała. Jak ono się spisało? Jest to próbka, dlatego napiszę Wam tylko moje odczucia na ten temat. Zapraszam!


Efektima - mgiełka matująca

Zawsze myślałam, żeby zmatowić świecącą się skórę, należy użyć pudru. Nawet nie wyobrażacie sobie, jakie było moje zdziwienie kiedy odkryłam mgiełkę matującą. Jak sprawdziła się na mojej cerze? Odpowiedź znajdziecie klikając "czytaj dalej" :) Zapraszam!



Yankee Candle - Riviera Escape

Wakacje za pasem. Pogoda sprzyja, dlatego bardzo łatwo można się rozmarzyć, albo już planować urlop. 
Dziś na tapetę wzięłam flagowy zapach kolekcji Riviera Escape, o tej samej nazwie. Wierzę w to, że chcecie dowiedzieć się co nie co o tym jak pachnie, wpadniecie i przeczytacie dalszą część wpisu! Serdecznie zapraszam! 

Bananowy żel pod prysznic - Joanna

Jak zwykle zwlekałam z napisaniem recenzji. Motorem napędzającym do pisania były komentarze, pod wczorajszym denkiem, gdzie bananowy żel pod prysznic Joanny, zrobił ogromną furorę. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii na jego temat, zapraszam do dalszej części wpisu! :)


Zdenkowani w maju.

Wykorzystując wolny, niedzielny moment, postanowiłam go poświecić blogowi. Zarzekałam się, że przez pracę blog nie ucierpi. Jednak trochę się pomyliłam, bo nie raz zwyczajnie nie chce mi się zasiadać do laptopa i myśleć. 
W piątek chciałam uporządkować pokój od śmieci. Wykorzystałam ładną pogodę, zrobiłam zdjęcia i oto jest: majowe denko! Jeśli jesteście ciekawi co właśnie wykończyłam, zapraszam do dalszego czytania! :)

Majowe nowości!

Maj zleciał mi bardzo szybko. Nie dość, że było dużo wydatków, to jeszcze zmieniłam pracę i wypłaty w tym miesiącu niestety nie było... Przez to musiałam ograniczyć wydawanie pieniędzy. Zapraszam Was na przegląd majowych nowości! :) 

Glyskincare - kolagenowe płatki pod oczy ze złotem

O skórę pod oczami dbam od kilku lat. Stawiam głównie na kremy. Płatków pod oczy używam sporadycznie. Mam świadomość, że muszę zacząć to robić regularnie. Dlatego moją walkę o młody wygląd zaczynam od teraz. Pomagają mi w tym kolagenowe płatki pod oczy ze złotem firmy GlySkinCare.