Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GorVita. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GorVita. Pokaż wszystkie posty

Gorvita - żel z arniką i bursztynem

To już ostatni kosmetyk z serii Gorvita. Żelu z arniką i bursztynem nie miałam okazji używać sama, lecz testowała go moja Mama. Co o nim sądzi? 


Gorvita - olejek pichtowy w żelu

Kiedy byłam mała i chorowałam, Mama smarowała mnie rożnymi rozgrzewającymi maściami, które pachniały eukaliptusowo, albo pichtowo, ewentualnie mentolowo. W zasadzie do dziś mi zostało, że podczas przeziębienia smaruje się różnymi specyfikami. Teraz kiedy sezon przeziębień w pełni, postanowiłam wypróbować olejku pichtowego w żelu Gorvita. Czy spełnił moje oczekiwania? 


GorVita - żel pod oczy ze świetlikiem i kolagenem - zdrowe oczy

Jako, że jestem już po 25 roku życia, muszę zadbać o okolicę oczu. Jest tam bardzo cienka skóra, która jako pierwsza się zestarzeje. Nie wyobrażam sobie siebie ze zmarszczkami. 
Potrzebna jest konserwacja tej skóry, w postaci dobrego nawilżenia. Czy takie zapewni mi żel ze świetlikiem i kolagenem od GorVity? Zapraszam do recenzji! :)


GorVita - maść z żyworódki, wzbogacona ekstraktem z aloesu

Dziś zaczynam serię czterech wpisów z firmą GorVita. Postanowiłam zacząć od produktu, który od samego początku podbił moje serce. Niby jest to maść, ale tak naprawdę maścią nie jest. Jeśli chcecie poznać więcej szczegółów, zapraszam do dalszej części postu.