Barwa - szampon brzozowy

Od jakiegoś czasu, zaczęłam dbać o włosy i zwracać uwagę na to, co używam. Do tego szamponu podeszłam jak pies do jeża. Po ostatnim spotkaniu z szamponami Barwy miałam przesuszone włosy. Dlatego, pierwszą osobą która testowała ten szampon była moja mama. Umyła nim włosy i wydała opinię... 


Zakupy, prezent mikołajowy i nowe współprace: a to wszystko w listopadzie

Jeśli chodzi o nowości, to w listopadzie trochę poniósł mnie melanż. Albo coś mi się skończyło, zepsuło, albo po prostu czułam potrzebę posiadania owej rzeczy. No i tak się nazbierało. 
Biegałam po mieście i kupowałam... 


Denko - listopad

Nadszedł czas porządków przedświątecznych. Oprócz ścierania kurzu i mycia okien, wyrzucam też śmieci... I zrobiło się spore denko. Nie powiem, ale w tym miesiącu trochę się tego nazbierało. Chcecie zobaczyć, co właśnie skończyło swój żywot? 
Zapraszam! :) 


Jennifer L. Scott - Szkoła wdzięku Madame Chic

Znacie to uczucie, kiedy czytając książkę, nie możecie się od niej oderwać? Ja to poznałam już nie jeden raz. Tak też było w tym wypadku. Mimo, że nie przepadam za czytaniem poradników, tak tą książkę pochłonęłam w zaskakująco dobrym tempie. 
Zapraszam Was do dalszej recenzji! 


Dlaczego wyglądam jak Fiona? Czyli algi zielone Jadwiga.

Na pewno wiecie, że ja bardzo lubię maseczki. Wszelakiego rodzaju. Przerabiałam saszetkowe, glinki, węglowe, peel off... 
Ucząc się do zawodu kosmetyczki, algi wykonywałam w szkole. Nakładałam je za pomocą szpatułki, która bardzo ułatwiała aplikację. W domu nakładanie jest utrudnione, ale kto jak nie ja? Ze wszystkim sobie poradzę. 
Na ostatnim spotkaniu blogerek, dostałam szansę testowania zielonych alg, polskiej marki Jadwiga, którą już poznaliście, przy okazji wpisu o maseczce mineralnej