Laboratorium Pilomax - szampon i odżywka do pielęgnacji włosów farbowanych jasnych

Tematem postu wbiłam się idealnie, ponieważ dziś idę do fryzjera się upiększać. Wyobrażacie sobie trzymiesięczne odrosty? Tragedia, trzeba to zamalować. Od razu człowiek poczuję się o niebo lepiej! 
Duet, który jest bohaterem dzisiejszego wpisu sprawdził się u mnie idealnie. Chcecie wiedzieć dlaczego? 


Firmę Pilomax znam od prawie trzech lat. Jeszcze mnie nie zawiodła, a tak naprawdę przetestowałam wiele ich kosmetyków. Moje włosy je lubią. Oby tak dalej. 
Duet składa się z szamponu i odżywki. Kiedy je wyciągnęłam i postanowiłam używać, bałam się, że obciążą mi włosy. 
Szampon znajduje się w 70 ml tubce, stojącej na zatrzasku. Jest to bardzo mała pojemność, idealna na wyjazdy. 


Po otwarciu zatrzasku, moim oczom ukazał się niewielki otwór, przez który wydobyłam szampon. 


Jego konsystencja jest dość rzadka. Mimo to, nic się nie przelewało. Jest przeźroczysty i pięknie pachnie. Mycie włosów tym szamponem to prawdziwa przyjemność. Nie dość, że dobrze domywa, nie plącze włosów i ich nie wysusza, wręcz przeciwnie. Włosy po myciu są nawilżone, sypkie i przede wszystkim świeże. 


Informacje od producenta i skład:


Jeśli chodzi o odżywkę, sprawdziła się równie dobrze. Zamknięta jest w takiej samej tubce co szampon. Gdyby nie oznaczenia 1, 2, pomyliłabym się nie raz. 


Tubka ma takie samo otwarcie, jak w wypadku szamponu. 
Konsystencja odżywki nie jest jakoś super gęsta, jednak na tyle, że nie przelewa się przez palce. Bardzo łatwo nakłada się ją na włosy. Nic nie spływa i się nie przelewa. 
Nakładałam ją na włosy, do połowy długości. Odczekiwałam około minutę i spłukiwałam. Nie pomyślałabym, że ta odżywka może tak dobrze działać na moje włosy. Były nawilżone i odżywione, przy czym pięknie się błyszczały. Mimo to w ogóle nie były obciążone, co mnie bardzo cieszyło! Dobrze się rozczesywały, bez użycia odżywki w spray'u. 


Opis producenta i skład:


 Duet od Pilomaxu odczekał swoje. Stał w szafce ponad rok i kiedy naszła jego godzina przede wszystkim mnie nie zawiódł. 
Podsumowując: szampon pięknie pachniał, domywał włosy i ich nie wysuszał. Zaś odżywka pielęgnowała i nie obciążała. No duet idealny!

Moja ocena; 6/6

Ja miałam tylko 70 ml próbeczki, które spisały się u mnie na medal. W sklepie Pilomax, szampon o pojemności 200 ml kosztuje 22 zł, zaś odżywka 23 zł. 

Polecam! 




11 komentarzy:

  1. mi te małe zawsze plączą wlosy niestety ;< ale nie przeszkadza mi to bo i tak się wspomagam odżywkami w sprayu albo nie czeszę włosów w ogóle, urok kręconych hahaha :D ale są idealne na wyjazdy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy duet, a z opisu wynika, że jest idealny dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesli wpadną mi w ręce to chętnie je sprawdzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam serię do ciemnych włosów i bardzo ją polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę nie do mojego koloru włosów :D Jednak super że sprawdziły się u Ciebie ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam cały box ale do włosów ciemnych, i ogólnie fajnie całkiem się spisało w zestawie, najbardziej polubiłam jednak odżywkę bez spłukiwania w spray.

    OdpowiedzUsuń
  7. Do włosów ciemnych lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedyś też testowałam i pamiętam, że był super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. super, że oba kosmetyki się u Ciebie dobrze sprawdziły, ja często otwieram kilka na raz tego samego typu bo nie jestem cierpliwa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawiłaś mnie tym zestawem, może sprawdzę odżywkę na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie duety to ja lubię, muszę i ja w przyszłości przetestować :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy komentarz.
Wpadaj częściej! :)