Hejo! :) Dziś przedstawiam Wam bardzo fajną koleżankę, którą jest kuracja z Mariona. Moje włosy, a w szczególności końcówki bardzo się z nią polubiły. Niestety moje końcówki są przesuszone, a owa kuracja jest dla nich jak zbawienie...
Cześć! Jestem bardzo pewna, że nie jedna z Was używa bądź używała Blokera z Ziaji. Hamuje on pot praktycznie do zera i jak wiadomo jest bardzo skuteczny, szczególnie latem. W tamtym roku w okolicach maja zakupiłam swojego pierwszego w życiu blokera. Byłam ciekawa czy on faktycznie działa. Po pierwszych trzech użyciach stwierdziłam, że jest bardzo skuteczny i przez jakiś czas bardzo sumiennie go używałam. Po skończonym pierwszym opakowaniu kupiłam drugie. I co zauważyłam? Że bloker się trochę zmienił. Jakie to zmiany i czy korzystne? O tym dowiecie się z dalszej części notki :)
Zrobił się ze mnie weekendowy bloger xD nie no, jest spoko.
Dziś przychodzę do Was z recenzją odżywki w piance Marion, którą testowała moja siostra. Ja takich rzeczy nie używam więc wolałam jej oddać, niż żeby się marnowało u mnie ;)
Początek miesiąca, więc czas na podsumowanie zużyć. W tym miesiącu trochę rzeczy skończyło swój żywot. Kilka rzeczy wyrzucam bo albo mi śmierdzą, albo po prostu ich nie używam :) Zapraszam!
Cześć! Ta zima bardzo źle na mnie wpływa. Mam lenia tak ogromnego, że piszę notkę raz na dwa tygodnie. Niedobrze, niedobrze :D Ale powoli wracam. Dziś chciałam opowiedzieć Wam o czymś, co kupiłam niedawno, ale podbiło moje serducho. Mowa o bardzo sławnej szczotce Tangle Teezer. Czytałam o niej bardzo dużo i dłuuuuuuuugo się zastanawiałam nad jej zakupem. Na jednym FP była mowa o tych szczotkach i dziewczyny rozwiały moje obawy przed zakupem. No i stało się. Kliknęłam na Cocolita.pl :D I za kilka dni przyszła do mnie moja fioletowo różowa TT. (Grzeniek stwierdził, że najładniejsza) :) Jestem w posiadaniu wersji Salon Elite.