L'oreal Paris - nowości i bestsellery

Będąc w drodze do Niemiec, dostałam maila. Szybciutko odpisałam. Paczka przyszła podczas mojej nieobecności. 
Kiedy przyjechałam, otworzyłam paczkę, bardzo miło się zaskoczyłam. Nie spodziewałam się w niej tylu wspaniałości. Wszystko nowiutkie, czeka na testy! 


Do tej pory nie umiem uwierzyć, że dostałam tyle fajnych rzeczy. Większość mam zamiar wykorzystać podczas urlopu, ponieważ teraz jestem bardzo blada i niektóre kosmetyki, typu podkład, puder, róż, są dla mnie zwyczajnie zbyt ciemne. 
Paczka z bliska prezentuje się obłędnie. Bardzo eleganckie pudełko, zmieściło w sobie naprawdę dużą ilość kosmetyków... 






Grzesiek widział wcześniej tą paczkę i trochę zepsuł mi niespodziankę, bo zdradził, że w środku są cztery szminki Color Riche Matte
One poszły na pierwszy ogień testów. Zakochałam się w kolorze 241 Pink-a-Porter, która jest koralowo różowa... 




Kolejne dobroci to dwie palety: paleta korektorów 5w1 Infallible Total Cover i piękna skórzana paleta 5 intensywnych odcieni szminek + baza Color Riche Matte Palette





Nie umiałam się oprzeć i wypróbowałam na ustach fiolet. Nawet nie spodziewałam się, że tak mi będzie w nim dobrze...


W paczce znalazłam także dwie wielozadaniowe palety do brwi Brow Artist Genius Kit. Jedna w odcieniu Light Medium, zaś druga Medium Dark. Ta pierwsza jest stworzona do moich brwi. W końcu będę mogła je pięknie podkreślać. 



Na podkład Infallible 24H Matte, już dawno miałam ochotę, tylko ciągle wybierałam coś innego. W końcu go wypróbuję. Jestem w posiadaniu koloru 12 Natural Rose. Mam nadzieję, że będę mogła go używać w lato. W komplecie do niego mam puder Infallible 24H Matte Powder, w kolorze 160 Sand Beige. Myślicie, że będą duetem idealnym na letnie dni? :)



Kiedy zobaczyłam róż Infallible Sculpt Blush, lekko się rozczarowałam. Jestem w posiadaniu koloru 102 Nude Beige, który dość mocno wpada w pomarańcz. Ja jako bledziutka bledota, niestety teraz nie mogę go używać, bo zrobiłabym sobie nim krzywdę. Ale w lato, kiedy moja skóra dostanie lekko brązowej opalenizny, to kto wie... 
Dwufazowy tusz do rzęs False Lash Superstar Xfiber, ma mi dać estremalną objętość, wydłużenie i podkreślenie, a ja akurat tego potrzebuję dla moich rzęs. Już nie mogę doczekać się pierwszych użyć! :) 




W paczuszce znalazłam także dwie kredki do brwi z pędzlem kabuki Brow Artist Maker, które niestety w ogóle nie wpisały się w mój kanon kolorów. Obie przeznaczone są dla ciemnych i bardzo ciemnych brwi. Jest mi z tego powodu przykro, ale cóż. Poszukam dla nich nowego domu.


Właśnie tak prezentuje się całość. Jestem ogromnie zadowolona, mimo, że na użycie niektórych kosmetyków będę musiała jeszcze poczekać. A nuż, może się opłaci. 
O którym kosmetyku z nowości Loreal, chcecie poczytać jako pierwszym? 

Pozdrawiam.



14 komentarzy:

  1. fantastyczna paczka, piękne produkty do ust, przyjemnych testów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Otrzymałaś same PEREŁKI - tylko pozazdrościć - przyjemnego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle super rzeczy, pozazdrościć :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawartość bardzo fajna i przyjemnego użytkowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mega paczuszka :D Mnie to najbardziej szminki ciekawią :D Sama bym chciała :D

    OdpowiedzUsuń
  6. kilka kosmetyków bardzo mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, ile tego jest :) zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy komentarz.
Wpadaj częściej! :)