Zakupy kosmetyczne i niekosmetyczne ;)

Hej! :) 

Tyle czasu już miałam pisać tego posta :D ale w praniu wychodziły całkiem inne :D Niektóre z Was się w końcu doczekały :D A G. zobaczy co ubraniowego nakupiłam... Był ciekawy :D 

Końcem sierpnia zrobiłam zakup must have czyli antyperspirant. Pewnie wiecie, że bez tego ani rusz ;) 


Zaś zakupem mniej priorytetowym był czarny lakier z My secret, przez który Grzeniek miał wierconą dziurę w brzuchu, bo specjalnie musiał przejechać przez całe miasto :D Ale był zły :D ale do żółtej sukienki pasował czarny lakier ;) 


Trójpak płatków się skończył, więc trzeba było kupić... Oczywiście te są gorsze od tamtych... ;c 
Moi faceci muszą się czymś myć, ale z braku funduszy musi to być żel Isana xD Jak chcą niech się myją, nie to niech śmierdzą i po krzyku ;) 


Jak to się mówi: bez masek Ziaji nie wychodzę z Rossmanna xD (tzn ja tak mówię ;x), więc wpadła jeszcze Perfecta wygładzająca i obowiązkowo pomadka, bo wszystkie się skończyły... A moje usta są w opłakanym stanie... :P 
PS. ratunku! 


No i teraz to na co G. czeka najbardziej... Czyli moje nowe szmatki :D 


Bluza - cienka, bo cienka, ale strasznie ładna :D jak nowa w sumie :D


Bluzeczka w kropeczki... :D ma dekolt, więc może być xD


Były kropeczki, teraz są kreseczki :D 


Jestę gruba i chodzę w leginsach :D 


A jak Wasze zakupy? 




26 komentarzy:

  1. Kreseczki mi się najbardziej spodobały :))

    OdpowiedzUsuń
  2. legginsy! zawsze i do wszystkiego pasują rewelacja:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Na opłakane usta masełko Nivea :))

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystko super, a legginsy uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Paseczki :DD Ja nie widzę różnicy między płatkami Carea :PP

    OdpowiedzUsuń
  6. ja w leginsiorach tylko po domu albo pod spodnie jak-10 st :D czy to pomadka z lovely? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak mi się przypomniało.. Jak byłam w ciąży nosiłam non stop legginsy. Kiedyś stałam na przystanku i dwie baby (mohery stare) gadały o mnie : "Zobacz nie dość, że taka gruba to jeszcze w rajstopach samych chodzi". Ale miały zarąbiste miny jak się brzuchem odwróciłam :D

    Swoją drogą zapraszam do zabawy: matkabloguje.blogspot.com

    A płatki w 3 paku są najlepsze, dlatego od razu wzięłam 2 paczki :P

    OdpowiedzUsuń
  8. płatki w 3paku kupiłam,isanę mąż dostał do testowania ;)
    a bez leginsów nie wyobrażam sobie życia! choć mam tyłek jak szafa 2-drzwiowa,to gdzies mam innych,ważne,że ja się w nich dobrze czuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie jeszcze wypłaty nie było, więc nie zaszaleję :P

    OdpowiedzUsuń
  10. "Moi faceci" to dwuznacznie zabrzmiało hihi.
    Bardzo fajna ta bluza, no i leginsy są według mnie dozwolone dla każdego a co :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam na myśli Grześka, Kajtka, jego brata, szwagra i mojego tatę :D

      Usuń
  11. zastanawiałam się ostatnio nad tym lakierem ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajny jest, ale jak się malujesz podkładem to licz się z tym, że będzie to widać na paznokciach o.O

      Usuń
  12. Udane zakupy i nie pitol,że jesteś gruba!

    OdpowiedzUsuń
  13. widzę, że poszalałaś:P kocham legginsy-ostatnio tylko w nich chodzę:P

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem ciekawa maseczki z Perfecty, wersję słodkie migdały lubię bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupiłam ostatnio chyba taki sam lakier na przecenie :D

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy komentarz.
Wpadaj częściej! :)