Dziękuję za komentarze typu "szybkiego powrotu do zdrowia" i już chyba wróciłam do niego, bo jest w miarę ok. Okazało się, że w niedziele "zrzuciłam" 4 zbędne kilo, które we mnie zalegało... Więc są i plusy :D
Wracając do tematu to moje poszukiwania szamponu idealnego uważam za zakończone! :) ( jupi cieszymy się!! :D )
Jest nim Garnier Fructis szampon wzmacniający do włosów normalnych, szybko przetłuszczających się.

