Gruszkowy żel pod prysznic - Joanna

Sezon gruszkowy w pełni, a ja kocham te owoce. Dlatego postanowiłam ich zapach przenieść też pod prysznic. Z pomocą przychodzi Joanna, która w swoim asortymencie ma gruszkowy żel pod prysznic, który jest bohaterem dzisiejszego wpisu! Zapraszam!


Żel znajduje się w przeźroczystej i wysokiej butki. Mam wrażenie, że większość kosmetyków tejże firmy ma taki sam wzór butelki. 
Otwarcie mega wygodne, w kolorze oddającym zapach i owoc. 



Konsystencja jest na tyle rzadka, że bez problemu żel wydobywa się z butelki. I na tyle gęsta, że nic się nie przelewa. 
Zapach żelu jest obłędny. Już po otwarciu buchnęło we mnie tak gruszkami, że zwyczajnie się rozanieliłam :D 


Skład:


Oprócz tego, że żel przepięknie pachnie i nie wysusza skóry, nie robi nic. Zapach nie pozostaje na skórze, a szkoda. 
Fanki piany wytwarzanej podczas prysznica będą zadowolone. 
Mimo wszystko bardzo go polubiłam i chętnie do niego wrócę. Nie raz. 

Moja ocena: 5/6

Stacjonarnie spotkałam go tylko w hurtowni, której już nie ma. Ale na pewno znajdziecie go gdzieś w internecie. Cena na pewno nie jest wyższa niż 5-6 zł. 

A Wy, jaki zapach żelu wybieracie na taką porę roku? :) 

Pozdrawiam!



21 komentarzy:

  1. Uwielbiam te owocowe żele Joanny, najbardziej z kiwi oraz pomarańczowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam wszystko co gruszkowe! :D Napewno kupię bo miałam peeling od nich o tym zapachu i uwielbiałam :D A do żelu masło jeszcze gruszkowe i jestem w niebie o! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety ja z takimi produktami musze bardzo uważać, moja skóra raczej nie toleruje tego typu kosmetyków, ale wiem ze maja cudne zapachy

    OdpowiedzUsuń
  4. Również jestem zauroczona zapachami tych żeli. Są tak słodkie i cudowne. Szkoda, że właśnie nie pozostają na dłużej! :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazwyczaj owocowe chociaż trafiają się też mocniejsze zapachy. Zapraszam do mnie na rozdanie zestawu startowego do robienia hybryd z Semilac.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgodzę się z tobą że szata graficzna żeli pod prysznic ten firmy jest prawie identyczna może z małymi wyjątkami. Czytając twoją opinię przez chwile poczułam tą gruszkę :) Moim ulubieńcem od jakiegoś czasu jest żel jeżynowy z Isany który zaczarował mnie swoim zapachem jeśli lubisz owocowe żele to gorąco ci polecam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten żel u siebie i jestem zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. żelu nie miałam ale mały peeling z tej linii znam, podoba mi się ten zapach

    OdpowiedzUsuń
  9. Koniecznie muszę go poszukać ;) Gruszkowy zapach musi być obłędny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak dla mnie to dobrze, że zapach nie pozostaje na skórze, bo gruszek to ja nie lubię! :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Gruszkowa wersja do mnie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam te peelingi, jednak gruszkowego nie używałam jeszcze ;)
    [blog]

    OdpowiedzUsuń
  13. Zwykle staram się unikać SLS i SLES więc raczej się nie skuszę, choć zapach musi być niezwykle przyjemny :D

    OdpowiedzUsuń
  14. te opakowania to już taki znak rozpoznawczy Joanny :) ale zapachy żeli są super.

    OdpowiedzUsuń
  15. Poradzisz mi czy warto kupować na ekobiecej? Mam kody zniżkowe ale boję się kupować z nowego miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy tam nic nie kupowałam, także nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. aaaa już sam opis że zapach bucha od momentu otwarcia mazidła mnie przekonał:D chcę to! obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie wiem gdzie można dorwać te żele :P Dawno nic nie miałam od Joanny :D

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy komentarz.
Wpadaj częściej! :)