Eveline - Big volume lash - natural bio formula

Wiem, że ostatnio trochę zaniedbałam bloga. Znów zwalam to na przesilenie. Zwyczajnie czasem mi się nie chce. 
Ostatnio zrobiłam porządki z wyschniętymi tuszami. Wyrzuciłam trzy sztuki. Dlatego trzeba było wykorzystać zapasy i wyciągnąć coś nowego. Tym razem padło na Eveline. Wersja czarna i wodoodporna mnie zawiodły. Jak będzie w tym wypadku? 


Zielone opakowanie, na pierwszy rzut kojarzy się z wiosną. Bardzo przyjemne dla oka. Czarne napisy, niestety mają to do siebie, że szybko się ścierają. Liczy się wnętrze. 


Tusz posiada silikonową szczoteczkę. Jest bardzo giętka i ma niewielki rozmiar, co ułatwia malowanie. 


Skupmy się na efektach. 
Rzęsy są wydłużone i lekko podkreślone. Tusz idealnie nadaje się do codziennego używania. Niestety na większe wyjścia może nie spełnić większych wymagań. 


Przerażała mnie myśl, że zielona wersja tuszu, będzie się kruszyć, tak jak czarna. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Tusz trzyma się na miejscu od pomalowania, do samego demakijażu. 
Mimo, że nie ma na rzęsach efektu wow, bardzo go polubiłam. Wygląda bardzo naturalnie, idealnie na codzienne wyjście do sklepu, czy do pracy. 
Przetestowałam go także na siłowni. Mimo, że nie jest wodoodporny, to nic się nie rozmazywało ani nie odbijało. Na codzień jest bardzo dobry. Jednak nie jest to mój ideał. Szukam czegoś co wydłuży i pogrubi moje rzęsy. 
Póki co, jest to najlepszy tusz Eveline, jaki było dane mi przetestować. Polecam go najbardziej ze wszystkich :) 

Moja ocena: 5/6

Tusz dostępny jest w Rossmannie, w cenie około 15 zł. Aktualnie obowiązuje promocja -49% na kosmetyki do makijażu oczu, więc możecie go zdobyć za grosze :) 

Pozdrawiam. 



16 komentarzy:

  1. Całkiem ładny efekt, chociaż dla mnie nieco za delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. A mi się podoba bardzo! Fajnie wyciągnął rzęsy ku górze.W dodatku nie są posklejane i nie wyglądają jak pajęcze nóżki.Jak za taką cenę efekt jest bardzo fajny :)

      Usuń
  3. Nigdy nie miałam tuszu Eveline, polubiłam zaś Miss Sporty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie używałam a narazie nowego nie kupuję :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny naturalny i delikatny , ale mogłoby być lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ją lubiłam. Bardzo! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet fajny efekt :) Może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki na codzien efekt, dla uzyskania makeup - no makeup

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt bardzo delikatny i naturalny - zgadzam się z tobą, dobry na co dzień. Jakby nieco lepiej pogrubiał - byłoby idealnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam nigy maskar eveline ;d

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubię Eveline :) Myślę, że ten tusz też mógłby mi przypaść do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy komentarz.
Wpadaj częściej! :)