Lovely - tusz z efektem sztucznych rzęs

Elo, elo, 520 :D jak to witał się mój znajomy xD 

Jak minął świąteczny dzień? Leniwie? A może intensywnie? Ja dziś byłam bardzo senna -.- No ale ok. Wygrałam z tym :D 
Dziś moje drogie przychodzę do Was z recenzją tuszu, którego nabyłam w Rossmannie na 40% przecenie. Jest to tusz Lovely FALSE lashes z efektem sztucznych rzęs. :) 

Tusz jak tusz, nic szczególnego. Jak na kosmetyk za 10 zł to i tak jest nie źle. 



Jego szczoteczka jest dość gruba i duża. Na początku trochę ciężko się mi nią manewrowało, ale po czasie się przyzwyczaiłam :) 


Nie skleja rzęs (tak bardzo), nie obsypuje się pod koniec dnia. Jego minusem jest to, że po dwóch miesiącach użytkowania zaczął zasychać. I pewnie niedługo będę musiała nabyć coś nowego... Pewnie lepszego. 


Tak tusz prezentuje się na oku. Nie jest to jakiś wyszukany efekt sztucznych rzęs. Są one wydłużone i rozdzielone. 
Przy nakładaniu można sobie zrobić kropeczki na górnej powiece. 
Nie szczypie w oczy, nic nie piecze. Spokojnie można go stosować przy soczewkach kontaktowych ;) 

Moja ocena 4/6

Pewnie większość z Was miała z nim styyczność :) Ja wiem, że raczej do niego nie wrócę. Wszystko przez jego trwałość. Gdyby tak szybko nie wysychał byłabym zadowolona... 





25 komentarzy:

  1. Za taką cenę całkiem fajny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chce ten żółty bo powiadają, że bomba ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. no no.. całkiem całkiem :)
    zapraszam do mnie :) nowa notka
    make-up-prima-sort.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet ładnie wygląda na rzęsach :) Ale ja już mam swoje kwc :)

    OdpowiedzUsuń
  5. teraz mam dylemat, bo jak usłyszałam "efekt sztucznych rzęs" to aż zbzikowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Calkiem przyzwoity efekt, ale raczej sie na niego nie skusze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda calkiem fajnie :)
    Ale 2 miesiące to rzeczywiście krótko.

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny, ale ja lubię tak ekstra rozdzielone rzęsy, strzela mnie jak widzę chociażby dwie sklejone rzęsy :P ale ładnie wydłuża:)

    OdpowiedzUsuń
  9. polecam szczególnie GDYNIĘ! Przepiękne miasto!

    Dobranoc :)

    OdpowiedzUsuń
  10. tego tuszu nie używałam :D jak na razie bardzo lubie growing lashes z wibo :P

    OdpowiedzUsuń
  11. a weź. ten niby świąteczny dzień... porażka. totalna klapa. jestem idiotką. nie dam się gówniarzom z równowagi wyprowadzić. to chyba tyle narzekania. a co do tuszu ja go jeszcze nie miałam. Opakowanie ma całkiem niezłe szczoteczka do mojej nieco podobna, ale efekt średnio do mnie przemawia.
    miss sporty pump up booster- ten mam i opakowanie, cena i szczoteczka podobne a u mnie całkiem nieźle się sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  12. za duza szczota jak na moje oczy:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie sobie ten tusz. Ale wiesz co? Widać na tym zdjęciu jaki Ty masz zarąbiaszczy kolor oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hm, może kiedyś spróbuję, ale nie zrobił na mnie powalającego wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Całkiem fajny, szkoda, że go nie wzięłam podczas promocji (a już był w moim koszyku ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. mm te kropeczki to kurcze ja mam przy większości tuszach ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ten tusz i byłam z niego średnio zadowolona... :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam go w kufrze, dla mnie to zwykły maziajek. Nie robi niczego z rzęsami.

    OdpowiedzUsuń
  19. efekt poprawny. Nie rzuca na kolana

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety nie polubiłam się z nim. Mocno denerwuje mnie ta szczoteczka :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy komentarz.
Wpadaj częściej! :)