Zgłaszając się do akcji #AmbasadorkaLPM, w ogóle nie spodziewałam się cudów po kosmetykach tej firmy. Kiedyś już brałam udział w tej kampanii i co? Byłam lekko zawiedziona. Raporty z rozmów, inne zadania. To jest lekko wyczerpujące, ale tak wygląda współpraca.
Po ostatniej akcji nie do końca byłam zadowolona z kosmetyków Le Petit Marseillals. Jak jest po tegorocznej edycji? Zapraszam do dalszego czytania! :)
