Yankee Candle - Cherries On Snow

W zasadzie to już prawie po zimie. Wiosna idzie! Ale się cieszę. Wszystko zacznie się zielenić, rozkwitać, dzień zrobi się dłuższy. To piękny czas. A ja jeszcze wracam do śniegu. Ostatnio nawinął mi się wiśniowy zapach. Nie umiałam się przed nim powstrzymać. Zapraszam Was na recenzję wosku Cherries On Snow.


Wosk ze świątecznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu czarującej mieszanki soczystych wiśni ze słodkimi migdałami z dodatkiem zimowej świeżości śnieżnego puchu.

Nigdy nie lubiłam wiśni. Będąc dzieckiem, zatrułam się przez nie i nie przepadam. 
Paląc woski Yankee Candle, zapach wiśni to jeden z przyjemniejszych zapachów. Nie wierzę, że to napisałam! Ale naprawdę lubię ten słodki aromat, który automatycznie kojarzy się z latem i mocno czerwonymi wiśniami.
Zapach wosku Cherries on Snow jest bardzo czarujący. Mieszanka wiśni i migdałów dominuje w tym połączeniu. Gdzieś tam w tle, swoją świeżość ukazuje śnieżny puch. 
Zapach jest bardzo przyjemny, relaksacyjny. W ogóle nie męczy, nie boli od niego głowa. Nadaje się do palenia o każdej porze roku, nie tylko zimą.
Zadowoleni z niego, będą fani owocowych zapachów. U mnie on wychodzi na czołówkę. 

Moja ocena: 6/6

Zapach możecie dostać w sklepie Goodies, w cenie 9 zł. Ja go bardzo polecam. 

Pozdrawiam!




9 komentarzy:

  1. Już dawno nie sprawdzałam oferty YC i jestem do tyłu z woskami ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. od wiśni wolę czereśnie bo wiśnie kojarzą mi się z tanim winem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przegapiłam go jakoś - nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam wiśnie w każdym wydaniu, więc pewnie i wosk przypadłby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak nie używam wosków, tak ten bym chętnie roztopila :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam jeszcze tego zapachu, ale może przy najbliższych zakupach wpadnie w moje łapki.:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Sam wygląd kusi by powąchać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z chęcią bym go wypróbowała, ale na razie mam spore zapasy wosków :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy komentarz.
Wpadaj częściej! :)