Moja jesienna chciejlista

Cześć!

Jesień za pasem. A co za tym idzie? Zbliżają się moje urodziny. W tym roku to już ćwierćwiecze. Nie wiem jak mam się z tym pogodzić...

W związku z tym, postanowiłam stworzyć idealną dla mnie chciejlistę. Tą 
pielęgnacyjną i ubraniową. Jeśli jesteście ciekawi co wymyśliłam, to zapraszam!





Jako, że jesień to najlepsza pora na kwaszenie, w tym roku, chciałabym postawić na serum z kwasem migdałowym z Bielendy.


Źródło

Przyznaje się bez bicia, że od Ady odgapiłam serum pod oczy, również z Bielendy. Zachwyciły mnie efekty, jakie u niej ono dało. I jesienią mam zamiar je zakupić. 

Źródło


W pielęgnacji, sprawą priorytetową jest oczyszczanie. Jak wiadomo przy kwasach, na każdej płaszczyźnie należy pamiętać o nawilżaniu. Pomoże mi w tym żel do twarzy z olejem z pestek winogron Biolaven.

Źródło

Póki co, używam kremu na noc Labmbre, ale i on kiedyś się skończy. Za pomocą próbek, odnalazłam jego nieco tańszy zamiennik. Jest to krem od Biolaven, także z olejem z pestek winogron. Zaimponowało mi to, że jest dość treściwy. A jaki się okaże? Wypróbuję to na własnej skórze...

Źródło


Ostatnimi czasy, polubiłam się z podkładami rozświetlającymi. I na jesień moim zakupem numer jeden będzie podkład Healthy mix z Bourjois. Oczywiście numer 51 Light Vanilla - mam nadzieję, że najjaśniejszy kolor spełni moje wymagania. 

Źródło


Już jakiś czas mam ogromną chrapkę na tusz Loreal. Dlatego teraz, nawet nie będę się czaić, tylko go zakupię. Najlepszą opcją dla mnie jest wariant Milion Lashes So Cuture - So Black :D

Źródło

Jeśli chodzi o Semilac'a:  z Kasią, jednogłośnie stwierdziłyśmy, że kolor 135 Frappe jest naszym hitem i chcemy go mieć. 


Źródło

Mnie pociąga jeszcze Sleeping Beauty..


Źródło


Śledząc na snapie sklep StyloweButy, odkryłam, że swoim asortymencie mają piękne, fuksjowe trampki. Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia. Grześkowi się nie podobają, ale to znak, że muszę je mieć! 


Źródło

Książka "Grey. Pięćdziesiąt twarzy Greya oczami Christiana" ma swoją premierę akurat w moje urodziny. Lubię tą serię książek, dlatego i tą chcę mieć w swoich zbiorach :)


Źródło


W zasadzie, póki co to tyle. Wolę nie planować zakupów i nie myśleć ile kasy muszę jeszcze wydać... 
Mam nadzieję, że wykreślę choć połowę pozycji z tej listy. 

Pozdrawiam! 








27 komentarzy:

  1. kiedyś bardzo chciałam wypróbować podkłady Bourjois, teraz mam dwa skin 79 bb i jestem zachwycona, semilaki są super. Odce Frappe też zamierzam mieć w swojej kolekcji

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że podobny post u nas. Biolaven też chce, wiesz o tym zresztą :-) Ćwierwiecze? Ja ostatnio 18 miałam:D:D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja na Greya też poluję i juz wiem co będę czytać na plaży w Chorwacji :)

    a Semilaczki właśnie wczoraj do mnie dotarły :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Podkład mam i lubię, chociaż mam za ciemny kolor i nadaje się tylko do konturowania : <

    OdpowiedzUsuń
  5. Tą maskarę też bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podkład z bourjois rzucił mi się w oko :) Podobno jest świetny


    Serdecznie zapraszam do obserwacji bloga http://forliveop.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. 130 jest przepiękny! nad tym serum z kwasem migdałowym sama sie zastanawiam czy nie kupić :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama będę polowania na Bielende!! Ciekawa jestem tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czas chyba wypróbować podkład z Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja już mam takie trampki :)
    Zapraszam na mojego bloga... zostałaś nominowana do LBA :) :)
    http://inspiracjeamelii.blogspot.com/2015/08/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanawiam się nad podkładem Bourjois, bo od czasu do czasu podkradam mamie CC z tej samej firmy i jest naprawdę fajny, kolorystycznie odpowiada mi ich gama. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo zupełnie mi wypadło z głowy o tej książce, achh dzięki za przypomnienie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. serum z bielendy polecam, stosuję już kilka tygodni wraz z tonikiem i kremem i nie pojawiają się nieprzyjaciele :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Healthy Mix mam właśnie w tym odcieniu 51 i uwielbiam go! Natomiast żel Biolaven bardzo wysusza mi skórę na polikach, czytałam już sporo negatywnych opinii na jego temat...może lepsze są jednak te rumiankowe albo tymiankowe Sylveco?

    OdpowiedzUsuń
  15. Z Twojej listy marzą mi się Semilac lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  16. już od dłuższego czasu mam chęć na ten tusz, tylko w wersji podstawowej a nie So black - Maxineczka mówi, że ten bardzo się odbija :) i oczywiście lakiery Semilac <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Trampeczki są zajebiste :D
    Krótka ta Twoja lista :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Weż sobie próbkę do sprawdzenia podkładu HM bo jest dosyć żółty :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lista całkiem niczego sobie :) Ale może uda się zrealizować właśnie w ramach urodzin ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. No niezła chciej lista, ja do swojej dopisała bym jeszcze jakąś garderobę :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Healthy Mix mam i polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Biolaven jest też na mojej wishliście :)

    OdpowiedzUsuń
  23. podkład Healthy mix z Bourjois też mam zamiar nabyć

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy komentarz.
Wpadaj częściej! :)