MySecret - Magic voulume mascara

Cześć!

Jak Wam mija piątek trzynastego? U mnie trochę hardkorowo.. Okazało się, że siostrzenica ma szkarlatynę. Rano było wszystko ok, ale w jednym momencie spuchła, zaczęła wymiotować i wylądowała w szpitalu. Nic fajnego :( 
Przychodzę do Was z tuszem, który całkiem niedawno wszedł do asortymentu Drogerii Natura. Co ja o nim myślę? 


Odkąd pamiętam zawsze używałam tuszy w ciemnym opakowaniu i ciężko jest mi się przyzwyczaić do białego. Przyłapałam się na tym, że tusz leżał, patrzyłam się na niego, a podświadomie szukałam ciemnego opakowania. Cała ja. 
Tusz ma białe opakowanie i pomarańczowe litery. Objętość 10 ml. 

Szczotka wykonana jest z silikonu, w kształcie takim jaki lubię. Jest cienka i bardzo dobrze się nią manewruje. Umiem się nią obsłużyć i nie pobrudzę sobie górnej powieki, jak nie raz.


Moje oko bez tuszu już znacie, więc nie będzie porównań. Tusz ma za zadanie powiększyć objętość rzęs i je wydłużyć. 


Nie jestem do końca przekonana, czy tusz spełnia swoją rolę. Podkreśla rzęsy, lekko je wydłuża, ale jakiegoś maksymalnego pogrubienia nie ma. 
Trwałości nie mogę mu zarzucić, bo jeśli malowałam się nim przed południem, to do samego wieczora wytrzymał. Nie kruszył się i nie tworzył efektu pandy. 
Na moje szczęście nie odbijał się na powiece. 
Zaraz po otwarciu nadawał się do używania. Nie musiałam czekać, żeby tusz zgęstniał. 
Zaliczam go do takich codzienniaczków średniaczków :)

Moja ocena: 4/6 

Tusz można nabyć w Naturze za około 12 zł.

Jakie macie wymagania wobec tuszy? 







32 komentarze:

  1. Szału ni ma ale tragedii też nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze to ujęłaś :D

      Usuń
    2. Dokładnie, to samo miałam pisać :D

      Usuń
  2. nawet porządnie wygląda, ale jakoś mnie nie przekonał :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Naturalny efekt. O matko biedna siostrzenica ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Lekko wydłuża? :D Ręzęsy wyglądają jakby siegały nieba :D hehe

    OdpowiedzUsuń
  5. mój ulubiony typ szczoteczki! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm lubię takie szczoteczki, ciekawe jakby się u mnie spisała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydłuża ładnie ale na wieczorne wyjścia wolałabym większy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz go widze. Mi najbardziej zależy na pogrubieniu wiec chyba odpada ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. WOW, ładnie wydłuża ;)) Fakt, średnio pogrubia, ale można machnąć jakimś innym i już :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oho, chyba sobie taki kupie, tez lubie takie szczoteczki ;) zapraszam do mnie i obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. efekt ładny, ale bez szału, mi głównie chodzi o pogrubienie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tusz tuszem, ale jakie rzęsy masz długaśne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoje rzęsy sięgają do nieeeba ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. wydłużenie jest zacne:) za to trochę skleja rzęsy i to już mi się nie podoba:/

    OdpowiedzUsuń
  15. nienajgorsza ;) a rzesy masz piekne ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. wydłużenie widać, ale już zwiększenia objętości jakoś nie zauważyłam

    OdpowiedzUsuń
  17. szczoteczka niby fajna ale efekt żaden :)

    OdpowiedzUsuń
  18. raczej bym się na niego nie skusiła

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawi mnie i chyba wypróbuję. Takie wydłużenie to byłoby coś! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nietypowe opakowanie jak na tusz :) fajnie wygląda na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niezbyt :) ale opakowanie bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie troszkę za delikatny efekt, ja lubię mieć z rzęs firany ;).

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie do końca efekt fajny - trochę skleja rzęsy :) U mnie Amelka w czwartek wylądowała w szpitalu :/

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam jeden tusz z My Secret i zniechęcił mnie do dalszego próbowania..

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy komentarz.
Wpadaj częściej! :)