Na co Whatka przewaliła pół wypłaty? Czyli listopadowe zakupy.

Witam Was z wieczora :) 

Ale dziś dziwny dzień. Od rana biegałam od doktorów, do pracy itd. W sumie z domu wyszłam przed 8 ;c a wróciłam przed 18 ;c masakra. Ale, na zakończenie dnia, miły i przyjemny post! Czyli zakupy! :) 
Źródło

W dzień wypłaty, wybrałam się z Grzegorzem do Galerii iiiiii.. zaszalałam troszkę... Bo w Diversie kupiłam sobie torbę... O takiej marzyłam już długi czas... :D no i marzenie w kolorze bordo się spełniło xD 



W Ross zakupiłam kulkę promowaną przed Ewę Chodakowską. Póki co nic Wam na jej temat nie powiem, bo tak szczerze mówiąc, nie wiem co mam powiedzieć... 
Podkład Revlona spf 15 w wpadający w róż, troszkę się wyróżnia, ale jak mam szal, to nie widać xD Jak mogłam nie kupić, skoro kosztował 39 zł :D 

Przy okazji wizyty u mnie w Ross kupiłam sobie maseczki Sorai, oczyszczającą i drożdżową i chcę je porównać. Niedługo przeczytacie o nich na blogu ;) 

Maseczka Siarkowej mocy zagościła u mnie na dobre ;) Tak samo jak maszynki wilkinsona :) 



W Avonie zamówiłam sobie waniliową mgiełkę do ciała i rękawiczki do smartfona. Trochę nie chciało mi się wierzyć w to działanie :D ale powiem Wam, że pisałam w nich normalnie :D 

Jestem mega zadowolona z zakupów! :) 



40 komentarzy:

  1. śliczna torebka- widzę Cię z nią w Przemyślu:P
    kulki nie miałam, ale mam wersję w sprayu i jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakupy zawsze poprawiają humor, zwłaszcza te kosmetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie przesadzaj że pół wypłaty :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehe ja też dziś dokładnie tyle byłam po za domem xD Hoho zakupy wspaniałe :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaszalałaś na całego :) Rękawiczki mnie ciekawią. A torbę mam podobną ;) tylko że szarą

    OdpowiedzUsuń
  6. mam ochotę na tę kulkę, od lat używam Garniera mineralnego - działa na mnie świetnie ale zapachy mnie troszkę zmęczyły;)

    OdpowiedzUsuń
  7. tą maseczkę siarkową muszę kiedyś wypróbowac :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Maszynki Wilkinsona to jest to :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O jaka ładna torebka! :D Uwielbiam Revlon:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam te drożdżowe maseczki oraz maseczki siarkowa moc! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne zakupy... a maszynki Wilkinsona SA naprawdę dobre... myślę o tych rekawiczkach

    OdpowiedzUsuń
  12. fajna torebka, na zdjęciu wygląda na fioletową ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. A to Ci dopiero utracjuszka:P
    Ja poszaleję jutro.

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam kiedyś tonik z serii care control ale maseczek jeszcze nie dopadłam ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Zazdroszczę torebki a nad rękawiczkami sama sie zastanawiałam i chyba kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta maseczka drożdżowa jest fajna, nawet przyjemnie pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo rękawiczki do smartfona dobra sprawa :D

    Pozdrawiam, Niepoprawny.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zakupy fajne , podoba mi się torebka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja post zakupowy chyba jednak pod koniec miesiąca zrobię ;)
    Maszynki są genialne, nauczona doświadczeniem innych nie kupuję :)
    A rękawiczki mam i ja (chociaż z tego co kojarzę, to smartfonowe końcówki mam tylko na jednej z nich) i są fajne, tylko mogłyby być cieplejsze :D

    OdpowiedzUsuń
  20. A jakiego masz smartfona?
    Ja mam Iphone'a i nie mogę pisać w żadnych rękawiczkach:(

    OdpowiedzUsuń
  21. a czy te rękawiczki mają jakiś cieńszy materiał? czy dziurki w koniuszkach palców żeby pisac? :D

    OdpowiedzUsuń
  22. ta torba jest świetna! chyba też w taką zainwestuję :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę kupić Revlon, bo już mi się kończy. Ale w moim Ross nie ma szafy Revlon :(

    OdpowiedzUsuń
  24. ja miałam w tym miesiącu bana, ale nie udało się, przepierdzieliłam tyle kasy na kosmetyki i książki ^^

    OdpowiedzUsuń
  25. Nawet nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak rękawiczki do smartphona! Też by mi się takie przydały :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy komentarz.
Wpadaj częściej! :)