Niedojrzała Malina - Kolorowe lato - vol. 3

Cześć :))

W ramach akcji Maliny dzisiejszym gwóździem programu jest Rimmel London - 60 seconds 315 Ready, Aim, Paint! 















Lakierem ma bardzo dobre krycie. Wystarczy jedna konkretna warstwa. Schnie bardzo szybko, bo po minucie pazury są już suchutkie :) Ale z jego trwałością jest na bakier... Jeden dzień i temu panu już dziękujemy. Niestety coś za coś. 

Moje paznokcie wciąż nie są w najlepszym stanie... Ostatnio zaniedbałam wcieranie w nie olejek rycynowy. Za dużo rzeczy było na głowie... Mam nadzieję, że chociaż troszeczkę kolor Wam się podoba :D 

Z pozdrowieniami......

Przekażcie panu Deszczowi, żeby sobie już poszedł, bo mam go serdecznie dość! Pan Słoneczko wzywany na sale!!!! 




52 komentarze:

  1. kolor- na tak ;)
    trwałość niech idzie się paść:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kolor, ale trwałość... no :D

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładny kolorek ,żywy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor jest soczysty i przykuwa wzrok, super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ten kolor będzie zawsze modny!;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uniwersalny kolor- na każdą porę roku i humor, uwielbiam! :) U mnie dzisiaj pomarańcze- na rozweselenie i odegnanie pana Deszczu!

    Pozdrawiam,
    Ewa
    www.la-garderobe.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Ssssoczysssssty kolorek, no i ta prędkość wysychania też na plus. Gdyby tak jeszcze był bardziej trwały, to zasługiwałby na miano ideału.
    A Pan Deszcz- hmm... ot, wlazł taki nieproszony gość i żadne subtelne aluzje na niego nie działają, więc zamierzam zaraz wyjść na balkon i wykrzyczeć mu prosto w twarz, żeby spadał ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że jest tak krótko trwały...

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam czerwień, ta jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna czerwień, ale żeby tak trwalszy był :)

    OdpowiedzUsuń
  11. klasyka klasyki :) a lakiery Rimmela wydaja się być solidne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny klasyczny kolorek :) Zawsze niezawodny

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzisiaj tez zaszalałam z Rimmelem ale w innym odcieniu :) również 60 seconds :D
    kolorek jest wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  14. piękna klasyczna czerwień i jeszcze ten połysk ;) Boski ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie ma nic lepszego niż czerwień na paznokciach! :) /E

    OdpowiedzUsuń
  16. czerwien zawsze sie przyda:P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładny kolor, szkoda, że trwałość kiepska ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. a jak z trwałością tego różu? bo w sumie myślałam czy by go nie zastąpić viperą lub w7 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie nie, ja wibo nie analizuje tylko VIPERĘ. :)
      no nic spróbuję może MS tego "dwukolorowego" z kółeczkiem na środku!

      Usuń
  19. Mnie wygląda na całkiem dojrzałą, smakowitą malinkę.

    Malina w akcji Maliny! :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. ładny kolorek, ponoć te lakiery są fajne...ja nie miałam jeszcze z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurczę pisałam komentarz i mi padła przeglądarka :< Aghrr!
    Kolorek fajny, taka mocna czerwień :)
    Mam granat tej serii i też trwałość ma średnią :p

    OdpowiedzUsuń
  22. idealna czerwień!
    odpowiednio nasycona, taka klasyczna!

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie współpracuję z DM. ;-)
    Tez na co dzień nie mam dostępu. Kupiłam krem na wyjeździe do Niemiec, a teraz koleżanka dokupiła mi pozostałe. :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak już ktoś będzie przeganiał deszcz, to ja też się pod tym wygnaniem podpisuję, ile może padać!
    Soczysty kolorek, za jedną warstwę jestem skłonna wybaczyć trwałość. Właściwie to i tak często zmieniam manicure, więc by mi nie przeszkadzała :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajny kolor, ja nie lubię czekać na wyschnięcie lakieru, bo zawsze mi się coś przytrafia. Spróbuję tego 60 seconds :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolor bardzo mi się podoba ;) Od jakiegoś czasu zabieram się do zakupu tych szybko schnących lakierów Rimmela ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Trwałość to tylko 1 dzień? Ale słabo...

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja nie mogę przekonać się do tej serii. Lakiery Rimella lubię bardzo, ale z tej serii 60 sekund miałam kiedyś niebieski i bardzo się zraziłam, bo zabarwił mi calutkie dłonie, męczyłam się ze zmyciem tego ze dwa dni :( w międzyczasie chodziłam zielona jak ufoludek :P

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzolubię takie krwiste kolory!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale esencjonalny kolorek :) Super wygląda :) Ja mam miętowy z tych 60s i nie narzekam na jakośc tego lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  31. mam dwa kolory z tej serii i są ok :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Włączam się w akcji pogoni za słońcem :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja nie przepadam za czerwonymi pazurkami u siebie... Ale u innych czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja szamponów nie miałam Nivei, ale jakoś nie ciągnie mnie do drogeryjnych szamponów, zawsze mnie uczulały lub łupież do nich dostawałam :p

    OdpowiedzUsuń
  35. jak to się stało że cię przeoczyłam :) już obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mnie się podoba :) Kiedyś miałam 2 kolory z Rimmel :)

    OdpowiedzUsuń
  37. jednak czerwony jest super ;)
    zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  38. Perfekcyjny blog takiego właśnie szukałam :p
    http://laura-lauurka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Kolor świetny, uwielbiam czerwienie, na razie jednak nie stosuję lakierów, bo muszę doprowadzić swoje pazurki do dobrego stanu, łamią mi się szaleńczo...

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy komentarz.
Wpadaj częściej! :)