Tak jak Wam pisałam we wczorajszym poście, przy kwasach należy uważać i sumiennie stosować krem z filtrem. Przerobiłam już kilka. Wszystkie były mega tłuste i ciężko było, żeby jakikolwiek makijaż się na nich trzymał. W lecie Ada, polecała krem z Iwostinu. Byłam nim tak zaciekawiona, że wypytywałam ją o niego. Po jej opisie stwierdziłam, że będzie dla mnie idealny. Dlatego, poszłam do apteki i go zakupiłam. Co o nim sądzę? Zapraszam!
Bielenda Skin Clinic - aktywne serum korygujące z kwasem migdałowym
Odkąd pochwaliłam się, że używam tego serum, prosiliście o recenzję. Oto jest. Kupiłam go pod koniec września i używałam do stycznia. Jak zadziałało na moją dość problematyczną skórę? Czy jestem zadowolona z efektów? Tego dowiecie się z dalszej części posta.
Yankee Candle - My Serenity
Powód mojego złego samopoczucia sam się wczoraj wyjaśnił. Spowodowany był problemami zdrowotnymi, o których nie miałam pojęcia. Jednak wszystko już powoli wraca do normy.
Nie wiem jak Wy, ale ja w powietrzu czuję wiosnę. A wiecie, dlaczego o niej mówię? Bo po odpaleniu wosku My Serenity, poczułam ją także w domu. Zapraszam!
MyGiftDna - niekosmetyczne propozycje prezentów walentynkowych dla NIEGO
Walentynki zbliżają się nieuchronnie. Wiem, że jest dużo zwolenników, jak i przeciwników tego święta. Są też tacy, którzy twierdzą, że trzeba się kochać cały rok, a nie tylko 14 lutego.
Wiem, że niektóre z Was mają problem z kupowaniem prezentów dla swoich mężczyzn, dlatego przychodzę z ratunkiem. W dzisiejszym poście przedstawię Wam propozycje prezentów na Walentynki dla NIEGO.
Pierwsze denko w 2016 - styczniowe zużycia
Dziś to nie mój dzień. Mam podły nastrój i niską tolerancję na głupotę. Chyba pogoda źle na mnie wpływa. W związku ze złym nastawieniem, postanowiłam, że wyrzucę ze swojego życia śmieci, które zbierały się przez cały miesiąc. Trochę tego było, także ubezpieczcie się w cierpliwość.
Subskrybuj:
Posty (Atom)