Kocham używać peelingi. Przerobiłam już większość rodzajów: od gomage, poprzez drobno i gruboziarniste, aż do enzymatycznych. Kiedy przeczytałam o peelingu z białkiem jaja Isana na Wizażu, zaraz na drugi dzień pobiegłam po niego. Nie miałam co do niego zbyt dużych wymagań, w końcu to Isana, która nie zawsze spełnia obietnice producenta... Jak było tym razem? O tym przeczytacie poniżej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling. Pokaż wszystkie posty
Fitomed - Maseczka - peeling K+K
Jesień to najlepszy czas na złuszczanie skóry. Jest to też ważny element dbania o jej dobrą kondycję. Ja bardzo często decyduje się na takie kroki, ponieważ cierpię na permanentnie wracające zaskórniki zamknięte, które bez większej artylerii są nie do ruszenia. Dlatego w tym roku postawiłam na Fitomed i ich maseczkę - peeling K+K korund i kwas mlekowy 4%.
Vis Plantis, Helix Vital Care - wyszczuplający peeling do ciała, z flitratem ze śluzu ślimaka
Każdy z nas czasem lubi zrobić sobie małe spa. Kompleksowo zadbać o skórę. Po takim zabiegu, samopoczucie znacząco wzrasta. Osobiście lubię wziąć gorący prysznic i zaraz po nim robić peeling. Jeszcze przed weselem, w moje ręce wpadł wyszczuplający peeling z filtratem ze śluzu ślimaka Vis Platnis. Jak się u mnie sprawdził? Zapraszam do dalszego czytania...
Ziaja - pasta do głębokiego oczyszczania twarzy
Jeśli obserwujecie mojego FB, zauważyliście, że zapytałam Was co mam na ręce. Tak to pasta do głębokiego oczyszczania Liście Manuka Ziaja. Padały odpowiedzi, że jest to klej Vikol. Ale po co miałabym sobie kłaść klej na rękę? :)
Na pewno nie raz o niej słyszeliście, lub w drogerii rzuciła Wam się w oczy. Odkąd wyszła na rynek, zużyłam już dwa opakowania, to jest trzecie. Zdołałam też namówić G., żeby zaczął jej używać.
Chcecie znać moją opinię na jej temat? Zapraszam!
Soraya, Clinic clean - peeling podwójnie złuszczający
Pewnego dnia, kiedy poszukiwałam peelingu, Paprykens :* poleciła mi ten, tylko w wersji dla skóry mieszanej i tłustej. Akurat w Rossku promocja była tylko na wersję do skóry suchej i mieszanej i nie wiedziałam co zrobić. Wzięłam do ręki obie tubki i porównywałam. Stwierdziłam, że różnią się tylko obecnością kwasu salicylowego, który zapewne wysuszyłby skórę. Dlatego wzięłam tańszą opcję. I jak się sprawdziła na mojej mieszanej cerze?
A co powiesz na peeling w formie chusteczki? W roli głównej: Equilibra.
Mówisz: peeling. Myślisz: kremowa konsystencja, a w niej zatopione mniejsze lub większe drobinki, które pod wpływem masażu usuwają martwy naskórek.
A co powiesz na peeling w formie chusteczki?
Barwy Harmonii - peelingi cukrowe: detoksykujący, odżywczy, energetyzujący i modelujący,
Pewnie pamiętacie wpis z nowościami Barwy, w którym prezentowałam szampony, w tym szampon łopianowy. Tym razem chciałam uchylić rąbka tajemnicy i przedstawić następną nowość firmy, jaką są peelingi cukrowe. Zapraszam! :)
Faromona - Tutti frutti - Cukrowy peeling do ciała
Nasza skóra po zimie potrzebuje regeneracji, dużej dawki nawilżenia wygładzenia. Jak wiadomo, pierwszym etapem pielęgnacji jest peeling. Dzięki niemu, a raczej zawartym w nim drobinkom, pod wpływem masażu, pozbywamy się martwego naskórka. Co za tym idzie? Skóra wchłania więcej składników aktywnych, zawartych w balsamach czy masłach.
Z firmą Faromona, miałam do czynienia nie raz: używałam głównie ich maseł. Tym razem padło na peeling. I to nie byle jaki, bo zapachowy. Chcecie znać moją opinię na jego temat? Zapraszam!
White Flowers - naturalny peeling solno - błotny z Morza Martwego
Na pewno wiecie, jak bardzo lubię peelingi. Najlepsze są te solne, z dodatkiem oleju, które nie dość, że złuszczą martwy naskórek, to jeszcze dość dobrze nawilżą. A co z peelingiem z dodatkiem oleju i błota? Co powiecie na takie połączenie?
Robimy peeling solny - sól jodowo bromowa Mokosh
Cześć!
Do tego wpisu zbierałam się bardzo długo, bo od stycznia. Cały czas planowałam, jak się do tego zabrać i w końcu wymyśliłam. Wpierw napiszę Wam kilka słów o soli, a później dam przepis na lawendowy peeling solny.
Sól dostałam na noworocznym spotkaniu blogerek, które organizowałam w duecie z Kasią. Miałyśmy wtedy wybór zestawów. U mnie padło na zestaw, w którym była sól jodowo bromowa. Dlaczego wybrałam akurat tą sól? Pomyślałam, że będzie idealna, na moją niedoczynność tarczycy, oraz, że można zrobić z niej peeling.
Co mi z tego wyszło? Zapraszam! :)
The Secret Soap Store - arbuzowy peeling do ciała
Cześć!
Jest mi gorąco. Pierwszy raz w życiu upał mnie bardzo męczy, gdyż puchną mi nogi. Wena nie chce przychodzić... Ale się nie poddaję. Mimo wszystko, staram się pozytywnie myśleć. To dość łatwo przychodzi, gdy opisuje się taki produkt. Mowa tu o peelingu arbuzowym od The Secret Soap Store, który pięknie pachnie. Ciężko narzekać przy tak cudownym zapachu. A co z jego działaniem? Zapraszam Was na kilka rozważań w związku z peelingiem! :)
SheFoot - domowe SPA dla stóp, czyli peeling i maska.
Cześć :)
Zbliża się czas, kiedy odstawimy zabudowane buty i odsłonimy stopy, które powinny być zadbane i gładkie. W tym ma pomóc nam zabieg na stopy od SheFoot. Sprawdził się w swojej roli? Zapraszam do dalszego czytania!
Verona - oliwkowy peeling drobnoziarnisty. Czy aby na pewno drobnoziarnisty?
Witam Was w Fajniedziałek ;)
Od samego rana mam wiele emocji - tych pozytywnych i negatywnych, z przewagą tych drugich...
Dziś przychodzę do Was z recenzją oliwkowego peelingu drobnoziarnistego firmy Verona. Co ja o nim myślę?
A ja lubię ostre... peelingi - Love me Green
Witam.
Na naszym rynku występuje wiele rodzajów peelingów: cukrowe, solne, z parafiną, z olejkami, drobne, grube, ostre, słabe. Ja uwielbiam, gdy peeling jest ostry. Tak zwane zdzieraki, najlepiej działają na moją skórę. Czynią ją gładką i miękką. A gdy w składzie mają naturalne olejki to już w ogóle rarytas. Takim cudem jest energetyzujący peeling do ciała od Love Me Green. Co ja o nim myślę?
Bielenda - peeling drobnoziarnisty, efekt diamentowej mikrodermabrazji
Piątek! Piąteczek! Piątunio!
Weekend się zbliża wielkimi krokami. U mnie w domu jutro będzie mała, rodzinna imprezka, tzn. Kajtek świętuje swoje wejście w dorosłość.
Powiem Wam, że od jakiegoś czasu, moja pielęgnacja cery woła o pomstę do nieba. Przez ponad miesiąc moja twarz nie czuła żadnego złuszczania. Ja nie wiem, jak ja mogłam się tak zaniedbać. W paczce urodzinowej od Patrycji znalazłam bardzo fajnego umilacza, który pomógł mi pozbyć się martwego naskórka. Przedstawiam Wam peeling drobnoziarnisty od Bielendy.
BCL Spa - Peeling cukrowy o zapachu mango i mandarynki.
Cześć!
Czy tylko ja mam dziś tak strasznie fatalny dzień? Na dzień dobry, głowa tak bardzo mnie bolała, że bałam się jak ja będę funkcjonowała przez cały dzień. Później dopadło mnie osłabienie, byłam ospała i bez sił. Wypiłam kawę, myślałam, ze poczuję się lepiej... Czułam się jeszcze gorzej niż przed. Tak źle i tak niedobrze. Nic nie poradzę.
Z racji słabego samopoczucia, przychodzę do Was z pięknie pachnącym postem. Co powiecie na połączenie mango i mandarynki? Zamknięte w słoiczku, w postaci peelingu?
Eveline Argan Oil - enzymatyczny peeling odmładzający
Cześć!
Po remontach w ogóle nie umiałam się odnaleźć. Nawet peeling o którym piszę, zapadł mi się pod ziemię. Przeszukałam pokój, dom babci, a okazało się, że leżał w łazience, w najmniej spodziewanym miejscu :D Ważne, że się znalazł.
Zaczęłam go stosować, przy okazji używania kwasów, dla pozbycia się łuszczącej skóry. Przedstawiam Wam peeling enzymatyczny od Eveline.
Ideał na upały czyli miętowy scrub do ciała - Original Source
Witam Was po długim weekendzie! :)
Trochę spóźniłam się z recenzją tego produktu, bo już po upałach. Przy nich sprawdzał się idealnie. Choć nie na długo, ale zawsze to coś. Co ja o nim sądzę? Original Source - miętowy scrub do ciała.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

